Jeżeli chodzi o twórczość oraz samą osobę tego znanego artysty to wydaje się, że bieg czasu nie ma na niego po prostu żadnego wpływu. A nawet wręcz przeciwnie.
Jeszcze bardziej zaskakuje celnością swoich obserwacji, coraz bardziej wyszukanym humorem indywidualnej i jedynej w swoim rodzaju satyry, mistrzowską grą – żeby nie powiedzieć perfekcyjną żonglerką – pięknem języka i niuansami mowy polskiej. Również i na scenie – ciągle pełen energii i nowych pomysłów nawiązuje w jednej chwili kontakt i porozumienie z widownią która dosłownie chłonie każdy z jego nowych lub starszych utworów. Satyryk. Poeta. Felietonista. Również – o czym nie wszyscy wiedzą – utalentowany kompozytor. Jego kompozycja „Pamiętajmy o ogrodach” to już kanon i klasyka polskiej piosenki literackiej.
Nie wszyscy sobie pewnie nawet zdajemy sprawę, jak wiele satyrycznych skrótów, słownych puent czy po prostu samych powiedzonek tego twórcy, weszło, od lat, do naszej codzienności. Do tego dochodzą oczywiście piosenki, skecze, teksty. W tym te, których się nigdy nie zapomina i te, które – chociaż słuchane od nowa i od nowa, po raz kolejny – to ciągle zaskakują swoją aktualnością i trafnością przekazu.
Człowiek jednoznaczny i bezkompromisowy, nie idący na żadne skróty. Wielki patriota. Ciągle i niestrudzenie walczący o to aby Polską była Polską. Po prostu. Zwyczajnie.

Przed kilkoma dniami przybył do Kanady ze swoim koncertem „Niech żyje Polska” ale i z misją postawienia w Warszawie Łuku Triumfalnego dla upamiętnienia nadchodzącej setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Przyjechał również i po to aby umożliwić nam, Polakom mieszkającym poza Polską, uczestnictwo w tym wspaniałym dziele. Każdy z nas może przyczynić się do realizacji tego projektu przychodząc na koncert albo po prostu kupując
cegiełkę (również i przez PayPal) na stronie fundacji:
www.towarzystwopatriotyczne.org

Jan Pietrzak. Człowiek symbol i człowiek legenda. Wielki Artysta i Piękny Polak. Odwiedził również ottawskie studio TV Niezależna Polonia gdzie przeprowadziliśmy prezentowaną tutaj rozmowę.

Wacław Kujbida

Kwiecień 2016